Do czujników - przynajmniej tych skrajnych - można się dostać również po odkręceniu tylnych świateł (pod nimi jest wycięty zderzak). Pod lewym światłem jest złącze, które też lubi nie łączyć (mie wystarczyło mocniej je dopchnąć). Czy da się wymotować listwę trudno mi powiedzieć - nigdy tego nie robiłem. Na marginesie z piszczeniem czujników jest też problem jak są zaśnieżone lub oblodzone co w okresie zimy jest normalne, ale raczej nie z tym macie problemy.