czysta robota dla blacharza, kram lakieru, wyprac i smigac. Oferta bardzo ciekawa jak za 2008r, tylko koszty sprowadzenia i jak dobrze widze to chyba licytacja jest - wiec jeszcze trzeba ja wygrac
Praktycznie każdy element uszkodzony, szyby od kierowcy chyba nie ma, lampy pewnie też do wymiany. Do tego możesz liczyć że całe auto do malowania. Ja bym się bał ryzykować.